Zajęcia Halloween dla maluchów – Halloween activities for kids

Słowo „Halloween” oznacza Wigilię Wszystkich Świętych. Obecnie jest to święto, obchodzone 31 października głównie w USA i Wielkiej Brytanii jako okazja do zabawy i odwiedzania sąsiadów. Dzieci przebierają się w kostiumy różnych bajkowych lub strasznych postaci, pukają do drzwi i zbierają cukierki pytając „Cukierek albo psikus?”. W Polsce zwyczaj póki co raczej się nie przyjmie, gdyż mamy inną mentalność. Jesteśmy przyzwyczajeni do spędzania świąt w gronie rodzinnym i w tym kręgu obdarowujemy się słodkościami i prezentami. A dla innych brama zamknięta i napis „Groźny pies”:). Sama byłam zdziwiona i było mi głupio, gdy parę lat temu po raz pierwszy obce, nieznane mi dzieci zapukały do mojego domu i chciały cukierków. A ja żadnych akurat nie miałam, bo nie obchodzę tego święta. Po prostu nie jesteśmy do tego przyzwyczajeni. W tym roku koronawirus pokrzyżował plany halloween’owe w tych krajach gdzie, do tej pory ludzie dekorowali domy, przygotowywali straszne atrakcje i się razem spotykali.

Święto Halloween może być jednak wyprawą do świata wyobraźni.

Wśród nas jest wiele osób, które podchodzą do fantazyjnych postaci śmiertelnie poważnie. A przecież w filmach i literaturze mamy różnych bohaterów – dobre i złe charaktery, które są metaforą, a historie o nich odnoszą się do najważniejszych wartości w życiu człowieka. Saga z postacią Harrego Pottera, serial animowany Kacper i przyjaciele, film Potwory i spółka, seria filmów o Scooby Doo, film Shrek Forever, bajka o Królewnie Śnieżce – To tylko niektóre z nich. Czy więc powinniśmy zapomnieć nasze tradycje ludowe? Opowieści o czarownicach, babach jagach, czarnych kotach, smokach i potworach? Czy wypierać ich istnienie i zrobić z tego święta temat tabu? Czy raczej wykorzystać go do tego, by uczyć dzieci, że istnieje dobro i zło na świecie, a nawet fakt, że pozory mylą. Halloween niektórym może się kojarzyć wyłącznie z wywoływaniem duchów i czynieniem psikusów, co oczywiście odradzam, bo to już nie jest zabawne. Obchody Halloween obejmują pewną estetykę, która nie do każdego przemawia, ale może warto jednak zaryzykować i przełamać stereotypy.

Strach jest nie tylko postacią z bajki czy filmu.

To także rodzaj emocji. Strach jest nam potrzebny, żeby przetrwać. Dzięki niemu unikamy zagrożeń. Strach jest więc naszym przyjacielem, który chroni przed nieszczęściem. Temat strachu można więc też umiejętnie wykorzystać w budowie scenariusza zajęć dla dzieci i uczynić z niego narzędzie do radzenia sobie w trudnych sytuacjach i w stresie.

Poniżej mój autorski scenariusz zajęć i wierszyk do zajęć z dziećmi dla najmłodszych o tematyce Halloween.

               

Scenariusz do zajęć z Halloween dla najmłodszych dzieci – poniżej link do pobrania

Do zajęć można wykorzystać poniższe gadżety:

  • Strój czarownicy (kapelusz i kamizelka)
  • Różdżka
  • Magiczne pudełko z kolorowymi obrazkami

 

Dynia – Karta kolorowanka/wyklejanka do pobrania niżej:

Wiersz dla najmłodszych dzieci na Halloween:

Dziś na zamku jest spotkanie.

Uroczyste balowanie.

Buu! Haloween’owe stwory zapraszają na kolację

I inne straszne atrakcje.

Dynie – skaczą na sprężynie.

Mumie – kręcą się na kolumnie.

W nietoperze –  lecą talerze.

Pająki – wychodzą nocą na łąki.

Chuchające sowy – odlatują na mroczne łowy.

A Czarne koty – też robią psoty.

Autor: Olga Machałowska

 

Krótkie polecenia dla dzieci:

  1. Dynie – skaczą na sprężynie (dzieci nadymają się jak dynia i podskakują)
  2. Mumie – kręcą się na kolumnie. (dzieci kręcą się wokół siebie)
  3. W nietoperze – lecą talerze. (rozkładamy ręce jakbyśmy mieli skrzydła i przechylamy ramiona na boki raz w lewo raz w prawo jakbyśmy robili unik przed talerzem)
  4. Pająki – wychodzą nocą na łąki. (chodzimy na czworakach – nogi przodem ręce tyłem)
  5. Chuchające sowy – wyszły na mroczne łowy. (składamy ręce na nos i naśladujemy odgłos sowy – „chu-chu”)
  6. Czarne koty – robią psoty. (chodzimy na czworakach)

 

Jak zrobić magiczne pudełko?

Krok 1.

Znajdujemy mocne kartonowe pudełko. Możemy je okleić pozłacanym papierem lub zwykłym papierem kolorowym. Moje ma taką właściwość, że się wysuwa, więc warto zamontować do niego jakiś haczyk.

Krok 2.

Wykładamy pudełko sznurkami z wełny. U mnie fioletowe i zielone, ale mogą być jakiekolwiek, żeby być zero waste – stare od babci ze strychu.

Krok 3.

Przygotowujemy nakrętki po jogurtach lub napojach. Drukujemy obrazki i wycinamy. Obrazki można wziąć ze strony freepik.com lub skorzystać z czasopism, wydawnictw, które je udostępniają jak np. „Get Creative!”. Przyklejamy taśmą dwustronną.

Krok 4.

Na koniec owijamy w folię aluminiową, żeby dzieci miały jeszcze więcej zabawy i niespodziankę. W tej formie nakrętki przypominają też cukierki.

 

Teraz dzieci mogą odsuwać magiczną szufladkę pudełka, szukać „cukierków” w środku i odwijać świecące sreberko.

 

Źródło obrazów do nakrętek: freepik.com oraz  Get creative! Nr 5 (15) wrzesień 2019

Maseczka malowana własnoręcznie – Self-painted mask

Maseczki to symbol dystansu. Nie chronią.

Od kilku dni zgodnie z zaleceniami polskiego rządu, będąc w przestrzeni publicznej trzeba nosić maseczki. Do wprowadzenia powszechnego szczepienia na koronawirusa daleka droga, więc postanowiłam przygotować się na nową modę, którą trzeba promować. Oczywiście istnieje zamieszanie z tym związane. Ludzie nadal myślą, że maseczka ochroni ich przed koronawirusem. Oczywiście, że to za mało. Tu nie chodzi o ochronę przed zarażeniem, a o promocję szeroko pojętej higieny i pamiętanie o trzymaniu dystansu, ograniczonego zaufania do wszystkich wokół. Maseczka ma nam przypominać, że istnieje niewidzialne zagrożenie, i że należy je traktować poważnie. Nie dotykać w przestrzeni publicznej łapami wszystkiego co się da, jeśli nie ma potrzeby. Nie dotykać twarzy i nie kichać na innych. O tym ma nam przypominać maseczka.

maseczka malowana własnoręcznie

Koronawirus i ręce w przestrzeni.

Niestety widzę, że ludzie dalej nie rozumieją powagi sytuacji. Dziś wyszłam do paczkomatu odebrać przesyłkę. Na placu zabaw przed moim blokiem dzieci ślizgały się beztrosko na zjeżdżalni, a wesołe nastolatki siedziały w przestrzeni gdzie jest siłownia, co prawda w maseczkach i oddalone od siebie ok. 1,5 m. Dlaczego musimy mieć wszystkie te zakazy skoro raz je wprowadzają, a raz je odwołują? Nie jesteśmy w stanie przyzwyczaić się do życia w nowej rzeczywistości od razu, więc wprowadza się to stopniowo. Zakazy są po to, byśmy zaczęli mieć nowe nawyki. To bardzo ważne i trzeba się nauczyć nowych sposobów przebywania w otoczeniu.

maseczki białe

Zero waste mimo wszystko.

W myśl zero waste zamierzam używać maseczek wielokrotnego użytku. Zaopatrzyłam się w specjalne mazaki i pastele do tkanin, których barwniki utrwalane są przez zaprasowanie żelazkiem. Wysłano mi białe maseczki, które miały być z mikrofibry. Przypominają mi jednak bardziej materiał na pieluchę (tetrę). Ponieważ są białe i tak da się je pokolorować. Więc nic się nie zmarnuje. Maseczka jest podwójna, co oznacza, że do jej środka można włożyć jeszcze np. filtr. Zaletą tej maseczki jest to, że jest lekka i delikatna. Ha! A nawet mam wrażenie, że przewiewna, więc w sam raz na ciepłe nadchodzące dni. Ja wykorzystałam wzór z liści palmy, a na innej maseczce narysowałam paragraf.

Tutaj podsyłam link z innego posta, gdybyś potrzebował/a innych inspiracji do zerowaste. ZAJŻYJ TUTAJ

malowanie materiału fabric painting

Lista potrzebnych rzeczy do stworzenia własnego wzoru:

  • biała maseczka (możesz użyć białego t-shirta jeśli masz taki w domu, będzie jeszcze bardziej zero waste, bo uszyjesz maskę samodzielnie w domu 😉
  • markery do tkanin
  • pastele do tkanin
  • tektura na podkładkę
  • nożyczki
  • papier śniadaniowy
  • żelazko

Instrukcja malowania maseczki:

Krok 1.

Znajdź inspirację. Przejrzyj książki, kolorowanki, internet, żeby znaleźć swój ulubiony wzór. Im prostszy tym bardziej wyrazisty. To może być cokolwiek: świnka Pepa, kwiatek albo samochodzik.

Krok 2.

Włóż karton pomiędzy warstwy materiału. Narysuj ołówkiem kontury obrazka lub możesz to zrobić od razu mazakiem do tkanin (jeśli czujesz się pewnie).

Krok 3.

Maseczkę można zamalować w całości lub namalować na niej pojedynczy wzór. Pastele umożliwiają wypełnienie tła rysunku. Dobrze jest nie zostawiać białej wolnej przestrzeni.maseczka

Krok 4.

Zaprasować wzór żelazkiem rozgrzanym na pełnej mocy, zabezpieczając maseczkę papierem śniadaniowym.

Inne malowane projekty maseczek poniżej:

maseczka malowana inne

Zero Waste – Stroik na Wielkanoc – Reed Easter

Połączenie pandemia + zero waste.

Już miałam go wyrzucić, bo stary stroik kompletnie nie pasował ani kolorem ani teksturą do niczego w moim mieszkaniu. Postanowiłam jednak zrobić coś z różnych odpadków – zero waste, a właściwie z tego co już mam i nie kupiłam ani jednej nowej rzeczy, żeby go odrestaurować. Nie wydałam więc też ani grosza na realizację, co bardzo mnie cieszy, bo to podstawa w tym trudnym czasie, żeby mądrze dysponować swoimi zasobami. Sukces tworzenia jest wtedy, kiedy nie musimy kupować kolejnych plastików, materiałów czy narzędzi i oby takich sukcesów było jak najwięcej.

Koronawirus nie dał mi zbyt dużych możliwości, żeby w ogóle coś wybrać czy iść na zakupy. Wielkanoc 2020 jednak musi być choć trochę odświętna. Przeszukałam niewielkie zasoby plastyczne jakie mi zostały.  W łazience znalazłam stary wysychający lakier do paznokci i resztkę zmywacza, dzięki któremu go rozrzedziłam. W starej torbie zaś odkryłam strzępki serwetek wielkanocnych z tamtego roku i starego sztucznego kwiata, z którego wycięłam liście.

Metodą decoupage okleiłam fioletowe jajka (wybrałam same zielone fragmenty serwetek).  Klejem z pistoletu połączyłam wszystkie elementy na nowo. Teraz jajka jako symbol odrodzenia i płodności wiszą nad stołem w kuchni między lampami. Zielony kolor idealnie oddaje klimaty wiosny, która właśnie przychodzi.

Poniżej lista wszystkich rzeczy niezbędnych do wykonania stroika wielkanocnego:

  • stary stroik
  • stare serwetki, sztuczne liście, kwiaty, tasiemki
  • klej do decoupage
  • pędzel
  • stary lakier
  • zmywacz do paznokci
  • pistolet z wkładem kleju
  • wykałaczka drewniana
  • nić i igła
  • nożyczki i nożyk

Jak zrobić stroik wielkanocny? Instrukcja poniżej:

Krok 1. Rozłączyć wszystkie elementy stroika. Można wspomóc się nożyczkami lub nożykiem.

Krok 2. Pomalować lakierem do paznokci obręcz.

Krok 3. Jajka styropianowe w trybie zero waste, takie jakimi już są (nawet z innymi ozdobami jak w tym przypadku), posmarować klejem i nałożyć serwetki.

Krok 4. Poczekać aż wszystko wyschnie. Wynieść na balkon, żeby zapach lakieru od paznokci odparował albo mocno wietrzyć pomieszczenie.

Krok 5. Wyciąć i ułożyć liście w kompozycję. Można też wspomóc się nicią i igłą, żeby zszyć część elementów ze sobą.

Krok 6. Rozgrzać klej i przykleić wszystkie elementy do stroika. Jajka nakłuć wykałaczką. Umieścić w miejscu ukłucia kropelkę kleju i wcisnąć wykałaczką wstążkę do środka.

Krok 7. Przewiązać wstążkę na górze obręczy, żeby można ją było stroik później powiesić. Oto odrestaurowany stroik wielkanocny: